Top View
sexta-feira, 30 de novembro de 2007
...co by tu...
quinta-feira, 29 de novembro de 2007
...a walk to remember...
quarta-feira, 28 de novembro de 2007
...znaleźć sens...
terça-feira, 27 de novembro de 2007
...usłyszałem ją...

...środa...
...wstawać Śpiochy...no ja już po śniadaniu jestem...zaraz trzeba na busika lecieć...i kolejny dzień...życzę aby był udany...i Wam i sobie...
...Haniu...co do zrozumienia...myślę, że jak przeczytasz wczorajsze wpisy to będzie jaśniej...walczyłem sam ze sobą...z ciężkimi myślami...gdzieś...musiałem to zabić jakoś...myślę, że się udało...ale nie mówię hop...bo jeszcze niczego nie przeskoczyłem...ja wiem, że zrozumiesz w końcu Mądra Dziewczyna jesteś :)...nie jest łatwo...Ty to wiesz...dlatego zrozumiesz...
...bardzo się ciesze z jednej rzeczy...że tutaj mogę pisać kiedy chcę... :) ...chyba tego mi brakowało w poprzednim Pamiętniku...wena jak wróci w 100 % to będzie pisanie dopiero... ;) ...
...nio a teraz kończę wierszem...potem napiszę o tym...jaki był ten dzień... :*** ...
Chciałbym Ci dzisiaj pieśń podarować:
Taką by zawsze przy Tobie była
Nuty i słowa cudowne dobrać
byś jej słuchając swobodniej żyła
Chciałbym Ci dzisiaj taniec darować
najcudowniejszy jaki znać mogę
Byś w takt muzyki wirując śmiało
zawsze gubiła smutki i trwogę :***
...zmiany ?...

...powrót...





























